Wszystko zaczęło się od pragnienia prostego, a jednocześnie głębokiego: żyć bliżej natury, zwierząt i ludzi. Z tego pragnienia narodziła się Podlaska Toskania – miejsce, w którym czas płynie inaczej, a świat wydaje się bardziej prawdziwy.
To miejsce ma korzenie głębsze niż się wydaje. Tu, gdzie dziś spacerują lamy i wielbłądy, jeszcze kilkanaście lat temu dziadkowie i rodzice Krystiana prowadzili jedno z największych gospodarstw mlecznych na Podlasiu. Dziś ta sama ziemia, która karmiła pokolenia, daje dom zwierzętom z całego świata. Z szacunkiem do tradycji i miłością do natury, Dominika i Krystian zamienili rodzinne gospodarstwo w Podlaską Toskanię – miejsce, które nadal żyje rytmem serca i ziemi.
To nie miał być kolejny biznes, lecz coś znacznie głębszego. Marzyli o azylu dla duszy – ludzkiej i zwierzęcej. O miejscu, w którym życie toczy się w rytmie natury, nie zegarka.
Zaczęło się od kilku zwierząt i wielkiej miłości do natury. Dziś w Podlaskiej Toskanii żyje ponad 50 gatunków i kilkaset zwierząt – od małp, lemurów, lam, alpak i wielbłądów, po zebry, kangury, surykatki i egzotyczne ptaki. Każde z nich ma swoją historię, imię, temperament. I każde wie, że tu jest u siebie.
Dominika mówi, że zwierzęta uczą pokory i spokoju. Krystian dodaje, że dają więcej radości niż jakikolwiek sukces. Ich misją stało się coś więcej niż tylko hodowla. To przestrzeń współistnienia, gdzie natura, człowiek i zwierzę żyją w harmonii.
Spotkania, które zostają w sercu
Nasze Mini Zoo to serce Toskanii – miejsce, gdzie dzieci śmieją się głośno, a dorośli zapominają o świecie za bramą. Tu możesz pogłaskać lamę, nakarmić alpakę, spojrzeć w oczy wielbłądowi, posłuchać egzotycznych ptaków i zrozumieć, jak piękny jest świat, kiedy patrzy się na niego z ciekawością, nie z pośpiechem.
Pośród zieleni, ścieżek i zapachu traw znajdziesz też ciszę, która leczy. A jeśli zapragniesz odpoczynku, czeka strefa gastronomiczna oraz relaksacyjna.
Wierzymy, że kontakt ze zwierzętami rozwija empatię i wrażliwość. Każde spotkanie z lamą, wielbłądem czy lemurem, to mała lekcja czułości – dla dzieci i dorosłych.
Zwierzęta nie są tu atrakcją. Są gospodarzami tego miejsca. Dbamy o ich szczęście, przestrzeń i spokój. To dzięki nim Goście mogą doświadczyć prawdziwego, pełnego harmonii kontaktu z naturą.
Podlaska Toskania to nie tylko obiekt, to raczej miejsce otwarte dla wszystkich, którzy szukają odpoczynku, radości i sensu. Przez nasze progi przeszły już dziesiątki tysięcy Gości, ale każdy z nich jest dla nas ważny. Każdy zostawia tu kawałek swojej historii. Szanujemy to i zawsze czekamy na powroty.
Kiedy patrzymy na naszą Podlaską Toskanię, widzimy coś więcej niż miejsce.
Widzimy spełnione marzenie, które każdego dnia nabiera życia – z każdym narodzonym zwierzęciem, z każdym uśmiechem dziecka, z każdą rozmową przy kawie.
Zapraszamy Cię, byś stał się częścią tej historii. Przyjedź, zobacz, poczuj. Zostaw na chwilę świat za sobą i pozwól, aby natura przemówiła do Ciebie tak, jak do nas.